Bezstresowe wychowanie – prawdy i mity

BEZSTRESOWE WYCHOWANIE – PRAWDY I MITY

          Wychowanie bezstresowe kojarzy się nam z wychowaniem, gdzie „dzieciom wszystko wolno”. Czy jest tak rzeczywiście? 
            Badania nad bezstresowym wychowaniem podjęły bardzo istotny w wychowaniu problem tworzenia norm i granic. Pozwoliły ustalić, że sami wychowankowie ich potrzebują, że czują się     z nimi bezpieczniej. Wychowanie nie może być takim typem interakcji, gdzie wszystkim wszystko wolno. 
          Krytycy bezstresowego wychowania zauważyli, że:

  • wychowanie bez jasnych norm i zasad wcale nie jest bezstresowe,
  • jasne granice dają przejrzystą przestrzeń, która wspiera i motywuje, dodaje odwagi.

          Zwolennicy bezstresowego wychowania bronili się twierdząc, że chodziło im o serdeczność   i akceptację między wychowankiem a nauczycielem. Jednak rezultaty ich pracy nie potwierdziły tego. 
          Współcześnie niełatwo przychodzi rodzicom ustalenie norm i  granic wychowania. 
Ważne jest, aby uświadomić dziecku potrzebę przestrzegania określonych reguł, wskazywać skutki ich przekraczania, rozmawiać z dzieckiem o jego błędach i o naszych pomyłkach, aby potrafiło w przyszłości dokonywać właściwych wyborów zgodnie z własnym sumieniem.
Dzieci chcą wiedzieć, co jest dobre, a co złe. Muszą się nauczyć respektować granice. Szukając granic testują otoczenie, jest to element ich rozwoju. Sygnały wysyłane dziecku przez dorosłych (werbalne, mimiczne i pantomimiczne) muszą być - wyraźne, jednoznaczne i niezmienne.
Wiedza na temat zasad i norm pozwala dziecku na:

  • nawiązywanie właściwych kontaktów z rówieśnikami i dorosłymi,
  • bezkonfliktowe funkcjonowanie w grupie,
  • poczucie bezpieczeństwa i akceptacji,
  • budowanie pozytywnej samooceny,
  • przewidywanie skutków niewłaściwego zachowania.

Ustalając granice stawiamy pewne zakazy, które są łatwiej akceptowane gdy:

  • granice ustalamy wspólnie z dzieckiem, zwracając uwagę na jego stan emocjonalny i rozwój,
  • dziecko czuje się bezpieczne, gdy okazujemy zrozumienie dla jego uczuć, ale nie ustępujemy, np. „widzę, że cię to złości, ale umawialiśmy się i ja martwię się o ciebie”.

          Wytyczając granice, ustalamy też konsekwencje w przypadku ich przekroczenia i wyciągamy je. Sankcje muszą być dopasowane do przewinienia oraz takie, których stosowania nie zabrania Konwencja o Prawach Dziecka uchwalona w 1989r. przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych.

Opracowanie - mgr ZOFIA SOBIESZCZYK

LITERATURA:

na podstawie: M. Rozmus” Bezstresowe wychowanie-prawdy i mity” w „Wychowawca”nr12/2004