Zagraj ze mną

 
ZAGRAJ ZE MNĄ
Szanowni Rodzice, - czy pamiętacie zimowe wieczory, kiedy razem ze swoimi rodzicami i rodzeństwem rozgrywaliście partyjkę chińczyka? Pamiętacie warcaby i bierki? Czy wasze dzieci je znają? Gry planszowe – co dają dzieciom i dorosłym?
            Co robi współczesny kilkulatek w wolnym czasie? Włącza komputer, wybiera grę a następnie mknie wirtualnym bolidem po wirtualnym torze wyścigowym. Siedząc we własnym pokoju w pojedynkę przeżywa emocje.
            Jak spędzali zimowe wieczory jego mama i tata? Wyjmowali pudełko warcabów i rozpoczynali turniej, grali z bratem lub siostrą czy kolegami w domino, kółko czy krzyżyk, okręty albo „Piotrusia”. Były to gry towarzyskie co oznacza, że wymagały współuczestnictwa kilku osób. Wprawdzie było przy tym trochę kłótni i nieporozumień, ale jednak wszyscy lubili te rozrywki. Gry planszowe oraz inne gry towarzyskie, np. domino czy bierki nie powinny trafić do lamusa. Dziś już wiadomo, że nawet najbardziej zaawansowane technologicznie gry komputerowe o znakomitej grafice nie są w stanie zastąpić prostych planszówek z pionkami i kostką. Dlaczego?
We współczesnej grze komputerowej wszystko musi dziać się szybko, zaskakująco, gwałtownie. Maluchy zanurzone po kilka godzin dziennie w tym cyberświecie bez odpowiedniej ochrony i kontroli ze strony rodziców doznają przeciążenia układu nerwowego. Stają się nadmiernie pobudzone, wyobcowane, a w skrajnych przypadkach nawet agresywne.
W rodzinnym kręgu - Wróćmy do starych, klasycznych gier, bo warto. Rozłóżmy planszę na dywanie i zaprośmy wszystkich domowników do wspólnej zabawy. Dlaczego to takie istotne? Takie wspólne przyjemne zajęcie wpływa na nasze rodzinne relacje i społeczne więzi. Razem przeżywamy pewne emocje, poznajemy się nawzajem, dowiadujemy się o sobie czegoś nowego (np. tata nie lubi przegrywać, mama jest bardzo spostrzegawcza, Krzyś umie już policzyć kropki na kostce, a Ania płacze, gdy coś się jej nie uda). Stajemy się sobie bliżsi. Tradycyjne gry planszowe uczą współzawodnictwa, rozwijają pamięć oraz myślenie abstrakcyjne. To świetna okazja by razem śmiać się, żartować, dyskutować, negocjować, obserwować.
Sztuka przegrywania - Kiedy dziecko gra w grę komputerową jest całkowicie anonimowe. Jeśli coś mu się nie uda, może rozpocząć grę od nowa lub po prostu wyłączyć komputer. Natomiast kiedy przegrywa np. w warcaby w obecności najbliższych, przeżywa porażkę, związane z nią emocje i musi sobie jakoś z nimi poradzić, zachować twarz. W życiu młodego człowieka taka lekcja opanowania i pokory jest absolutnie niezbędna. Jeśli malec nie zgadza się z werdyktem w grze towarzyskiej i w złości rzuca kostką o ścianę, rodzice powinni zareagować. Trzeba wyjaśnić dziecku, że w grze - tak jak w życiu – los nie zawsze nam sprzyja. Warto jednak skorzystać z możliwości rewanżu, zagrać jeszcze raz i mieć nadzieję, że następna partia będzie wygrana.
Respektowanie zasad - Każda nawet najprostsza gra planszowa wymaga przestrzegania pewnych odgórnie ustalonych zasad. Aby móc uczestniczyć w zabawie, należy dostosować się do tych reguł. To uczy dziecko respektowania reguł. Gdy maluch usiłuje oszukać, w niedozwolony sposób „przeskakuje” pola musi liczyć się z konsekwencjami. Może zostać wykluczony z gry i wtedy dowiaduje się, że trzeba grać uczciwie. Dziecko uczy się także bycia cierpliwym. Trzeba poczekać na swoją kolej, zdobywać mozolnie kolejne punkty, lub dążyć powoli do mety. Nagroda w postaci wygranej jest celem, który osiąga się nie od razu. To ważna lekcja życiowa dla kilkulatka.
Dlaczego planszówki? Pogłębiają więzi rodzinne, pozwalają miło spędzić czas w gronie najbliższych, łączą pokolenia: szachy lub chińczyk to doskonały pomysł na zabawę z dziadkami, mają funkcje edukacyjne, zaawansowane dostarczają wiedzy z różnych dziedzin, proste – uczą kolorów, poprawnej pisowni, liczenia, czytania, rozwijają myślenie abstrakcyjne, uczą zdrowego współzawodnictwa, cierpliwości i przestrzegania zasad.
 

Opracowanie: mgr Zofia Dahms

w oparciu o artykuł z miesięcznika dla rodziców przedszkolaków „Uśmiech rodziców” PORADY I INSPIRACJE